Zyta do schroniska trafiła jako bardzo wycofany, zdziczały pies. Aktualnie lubi ludzi w swoim towarzystwie, nauczyła się chodzić na smyczy i bardzo chętnie wychodzi na spacery, natomiast nadal nie przepada za dotykiem. Nie gryzie, ale bardzo się wtedy boi, kuli się, wycofuje. W stosunku do obcych ludzi, nadal jest bardzo nieufna, w swoim kojcu groźnie ich obszczekuje. Prawdopodobnie nigdy nie przebywała dłużej w pomieszczeniach wewnątrz budynków. Boi się takich przestrzeni i potrzebuje stałego przebywania na zewnątrz – w kojcu lub luzem. Niestety ma jednak skłonności do ucieczek. W niepokojących ją sytuacjach, takich jak np burza, z łatwością wspina się po siatce. Ogrodzenie jej terenu, musi składać się z materiałów, które uniemożliwią jej wspinanie się.
Lubi towarzystwo innych psów, dobrze dobrany do niej psiak dodaje jej odwagi. Na koty nie zwraca uwagi.